Wyświetlam 1 - 10 z 270 notek

A czas płynie bezustannie….

  • Napisane 16 września 2015 o 19:15

Dziś kolejny rok gdy Zuzanka odeszła zgasła lecz tylko jej maleńkie ciało zgasło .Ona nadal w naszych sercach jest i to bardzo głęboko je rozgrzewa…
Chcielibyśmy powiedzieć wszystkim rodzica którzy się borykają z problemem WPP ze nie musicie być sami z tym .Założyliśmy stowarzyszenie Rodziców z Wpp znajdziecie nas na stronie: http://wpp-stowarzyszenie.pl/

Rok za Nami:(

  • Napisane 16 września 2014 o 20:27

Dziś już rok mija jak jak nie ma z Nami Naszej Kochanej Córeczki tak mi jej brak codziennie się zastanawiam dlaczego tak już jest że inni Dzieci porzucają a Te które kochamy zabiera nam los Myślałem że się pogodziłem ale tylko Myślałem bo to nie prawda:( Tęsknie:(:(:(

Z małego Pamiętnika….

  • Napisane 3 maja 2014 o 16:34

Pamietam jak dzis 31.08.2013 urodziny …W prezęcie dostałem małe różowe buciki i test na ktorym był wynik pozytywny…Bede Tata bede miał dziecko…pierwsze pytanie które mi sie nasuneło kurcze czy ja bede potrafił czy dam temu dziecku wszystko? Problemy przyziemne lecz jak codzinne… Miesiac poznij to juz nie był probem problemem było to ze dziecko jest chore:(…
Słowo problem w ostatnich zdaniach uzyłem dosc bardzo czesto i nie po to by pokazac ze dziecko to problem bo tak nie jest dziecko to cud ktory urosnie i bedzie najwiekszym skarbem…ale wrocimy do słowa problem …zastapimy je wyrazem”wyzwanie” zobaczcie co wyszło…
Dziekuje Bogu za Dar ktorym jest Zuzia Dziekuje ze tak wiele mnie nauczyła a jeszcze wiecej mi dała…

Roczek…

  • Napisane 2 kwietnia 2014 o 11:29

Dziś Córciu Skończyłaś roczek. Pewnie jesteś szczęśliwa ze swoimi przyjaciółmi Alankiem, Lenka ,Lenka , Jgnasiem , Zuznaka , Marika ,Łukaszem, Trzymacie opieką Rodziców i Rodzeństwo. My na Ziemi żyjemy z myślą że spotkamy sie z Wami prędzej czy później. Zuziu bądź codzien przy swojej Kochanej Mamusi Ty wiesz ze potrzebuje twojego wsparcia i pomocy w modlitwie mojej do Niego by…Ty wiesz co. Rok temu mogłem Cie choć na chwilkę złapać za maleńką rączkę mogłem dotknąć twego policzka poczuć Twe ciepło. byłaś na tym ziemskim Życiu bardzo krótko lecz wystarczająco długo by zrobić tak wiele. tak wiele .Dzięki Tobie uda sie uratować więcej Dzieci jak i pomóc Rodzicą tym co zabraliście ich Szczęścia do Siebie. Może nie zapalimy Ci na torciku świeczuszki z napisem 1 ale na pewno zapalimy ci swieczuszke małe światełko bo na zawsze jesteś w naszych serduszkach Zuzanno!

List do Zuzi

  • Napisane 25 marca 2014 o 20:42

Kochana Córeczko niedługo skończysz roczek…pewnie zrobiłaś już swoje pierwsze kroczki…bawisz się siedząc na dywanie i śmiejesz z innymi dziećmi…w cudownym świecie gdzie nie ma bólu i cierpienia…

Śniłaś mi się pewnej nocy…po tym śnie dołączył do Ciebie Ignaś…czy to był znak, że odejdzie?

Zuzanko opiekuj się dziećmi, które dołączają do Ciebie…
opiekuj się swoim bratem i nami…

Tęsknimy Córeczko…bardzo tęsknimy

Sny…

  • Napisane 26 stycznia 2014 o 11:24

Zuzia ostatnio zaszczyciła mnie Swoja Osoba we snie. Byla juz troche wieksza coreczka. Slicznie sie usmiechala .Spiewalem jej Kubusia Puchatka a ona tak sie cieszyla. Przytulila sie i powiedziala Tatus nie martw sie spotkamy sie i bedziemy sie razem bawic .Nie rozumiem dlaczego akurat spotkalo to nas nasza Zuzie .Dlaczego to tak wszystko boli niby tu ok ale w srodku spustoszenie:(

Dzięki Zuzi…

  • Napisane 21 stycznia 2014 o 19:00

Dzięki Zuzi nauczyliśmy się doceniać
każdy dzień,
Każdy promyk słońca,
kroplę deszczu,
płatek śniegu,
kolorowe kwiaty.
Kochamy inaczej, pełniej, dojrzalej.

Przytulamy Cię Córeczko całym secem…

Od Zuzanki…

  • Napisane 9 stycznia 2014 o 13:08

„Śmierć nie jest końcem wszystkiego.
Przeszłam tylko do sąsiedniego pokoju… Nadal jestem sobą…
I dla siebie jesteśmy tym samym, czym byliśmy przedtem.
Zatem nazywaj mnie wciąż moim imieniem , mów do mnie, jak zawsze…ZUZIA
Nie zmieniaj tonu głosu, nie rób poważnej i smutnej miny.
Uśmiechaj się, myśl o mnie, módl się za mnie…
Niech moje imię będzie wciąż wymawiane,
ale tak, jak było zawsze – zwyczajnie i bez oznak zmieszania.
Życie przecież oznacza to samo, co przedtem, jest tym samym, czym zawsze było…
Żadna nić nie została przerwana…
Dlaczego więc miałabym być nieobecna w twoich myślach tylko dlatego,
że nie możesz mnie zobaczyć?
Czekam na ciebie bardzo blisko… tuż-tuż… po drugiej stronie drogi …”

…puste miejsce…

  • Napisane 19 grudnia 2013 o 09:17

Czas świąt jest trudny dla nas…gdy rok temu ubieraliśmy choinkę była nadzieja…choć wiedzieliśmy, że Zuzia jest chora…dziś jest tęsknota i ból…nadzieja, że Zuzulka zajmie puste miejsce przy stole…

Modlimy się za Julcie, która już sama oddycha…dzielna dziewczyna…
za Piotrusia który walczy o życie…
za Karolka, który potrzebuje coraz mniej tlenu:)
za wszystkie dzieci które walczą na oddziale intensywnej terapii w Matce Polce w Łodzi…
Niech Jezus doda im sił a Matka Boska ma ich w swojej opiece…

… dzieci z wpp…

  • Napisane 10 grudnia 2013 o 11:42

…W piątek na świat przyszła mała Julcia, jest już po operacji, ma wszytą łatę i dzielnie walczy na intensywnej terapii w Matce Polce w Łodzi…
…Karolek ma już 1,5 miesiąca, sam oddycha choć z cepapem i uczy się jeść, jest dzielny w swojej walce….
Jak wiele potrafi znieść małe dziecko? Ile bólu i cierpienia? Początek ich życia jest bardzo trudny dla nich i ich rodziców…otoczmy ich swoją modlitwą:)

Zuziu wstaw się za nimi u Maryjii….


  • RSS